Itzehoe (Betonowiec)

Itzehoe (Betonowiec)

Jednym z ciekawszych wraków zalegających na północ od Łeby są pozostałości małego parowca spoczywającego ponad 8 mil morskich na północ od Łeby, na głębokości 27 metrów. Pierwsze nurkowania na wraku w 2000 roku pokazały, że wrak ten to pozostałości niewielkiego statku mierzącego około 49 metrów długości i 8 m szerokości. Metalowy, nitowany kadłub był mocno skorodowany i przechylony na lewą burtę. W części rufowej rozpoznać można było pozostałości nadbudówki kolumnę steru. W części dziobowej w kluzach znajdowały się jeszcze obydwie kotwice. Na wraku nie odnaleziono żadnych danych umożliwiających identyfikacje jednostki. Ze względu na ładunek zbitych brył najprawdopodobniej cementu znajdujących się wewnątrz kadłuba określany był mianem “betonowca” lub “cementowca”.

Dwa lata później, 12 czerwca 2002 roku w trakcie prac prowadzonych w okolicach Łeby przeprowadzono kolejne penetracje wraka. W trakcie nurkowań znaleziono zalegający na dnie w odległości ok. 30 metrów od wraka dzwon statkowy, który wydobyto na pokład. Na odnalezionym dzwonie widnieje nazwa ITZEHOE, która umożliwia identyfikację wraka. Z danych zawartych w Germanischer Lloyd wiadomo, że statek ten zbudowano w 1905 roku w Tönning w Niemczech, mierzył on 49 m długości i 8, 30 metrów szerokości oraz 3,2 m zanurzenia i miał 537 ton rejestrowych brutto. Itzehoe to miasto u ujścia Łaby w Niemczech, które było nie tylko nazwą, ale i pierwszym portem macierzystym omawianego parowca pływającego pod bandera niemiecką. Statek towarowy o napędzie mechanicznym, parowym miał jedną, trzypłatową śrubę napędowa. Zatonął wraz z ładunkiem cementu w beczkach. W 1910 statek został sprzedany Norwegom a cztery lata później odkupiła go firma ze Szczecina Pommerscher Industrie Verein auf Actien  i jednostka została przechrzczona na LEBBIN II. W dniu 16 grudnia 1914 roku statek wraz z całą dziewięcioosobową załogą wyszedł w ostatni rejs. Datę te uważa się za moment zaginięcia statku, ponieważ nie zachowała się żadna relacja na tematów dalszych losów jednostki.

 

OPIS NURKOWY

Część dziobowa oderwana ,przechylona na lewą burtę pod kątem 45° od reszty. Znajduje się na niej żurawik pomocniczy, magazynek z łańcuchem kotwicznym, oraz w lewej kluzie wisząca kotwica. Płynąc dalej w kierunku śródokręcia mijamy ładownie zapełnione beczkami po obu burtach oderwane sterty blach, następnie pozostałości po kuchni lub łazience tzn.widoczne kafle i części potłuczonej porcelany. Dalej w kierunku rufy zniszczone windy załadunkowe żurawi, nietknięty kocioł parowy z maszyną parową. W części rufowej zasypana do połowy trzy-płatowa śruba i ster.

Wrak położony na piaszczystym dnie wśród rozsypanych głazów i kamieni. Gdzieniegdzie przebijają się  drewniane elementy : deski, maszty a także części nadbudówek i kadłuba.

Kiedy odpływamy od wraku i w całości ogarniamy go wzrokiem, jego ułożenie i rozlegle rozsypane szczątki ukazują nam jak statek tonął. Zawsze w takiej sytuacji wyobrażamy sobie tragedie, jaką przeżyła załoga. Ilu marynarzom udało się  przeżyć, a ilu odeszło na wieczną wachtę?

Wrak uznany  jest przez UM jako mogiła z zakazem wchodzenia i przeszukiwania.